RSS
 

Tomasz Kammel: „Kiedyś zemdlałem”

27 gru

Sylwester z Dwójką we Wrocławiu już w najbliższy poniedziałek. Tymczasem tygodniki telewizyjne rozpisują się o najważniejszej imprezie w roku.

Poniżej krótki wywiad z Tomkiem z gazety telewizyjnej „Kurier TV”.

Miał Pan sylwestrową wpadkę?

Tomasz Kammel: Podczas imprezy w 2008 roku, gdy szedłem na scenie z Moniką Richardson, poczułem nagle, jak krew odpływa mi z głowy i niemal zemdlałem. Pamiętam to, bo nigdy wcześniej nie mdlałem. Zwykle jest bardzo zimno.

Ma Pan w kieszeni piersiówkę z czymś rozgrzewającym?

Tomasz Kammel: Żadnych piersiówek, chyba że termofor. Mam zasadę, że nie piję w pracy alkoholu. To pozór, że wódka jest w stanie rozgrzać. Na pewno za kulisami będzie dużo gorącej herbaty z sokiem z malin.

Czy Kasia Zielińska debiutuje przy Pana boku?

Tomasz Kammel: Na wielkiej telewizyjnej imprezie tak, ale z Kasią już kilkakrotnie staliśmy na dużej scenie i dobrze sobie radziliśmy. Prywatnie się przyjaźnimy.

A przy jakich rytmach lubi się Pan bawić?

Tomasz Kammel: W sylwestra powinno było rytmicznie. Ja jestem z tych, którym muzyka w tańcu nie przeszkadza, a rytm potrafi nieco pomóc (śmiech).”

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Artykuły z prasy

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS
  • Facebook